Czym jest cnota roztropności? Kształtowanie charakteru poprzez cnoty kardynalne

Teraźniejszość, wraz z jej szybkim tempem życia i wszechobecną technologią, sprawia, że wartości moralne i etyczne są często pomijane lub przynajmniej zaniedbywane. Jednak, od wieków filozofowie, teolodzy i myśliciele zwracali uwagę na znaczenie cnót, jako kluczowych elementów kształtowania charakteru i budowania społeczeństwa. Ze względu na swoją rolę w zdobywaniu innych cnót, cztery z nich: męstwo, sprawiedliwość, umiarkowanie oraz roztropność, zostały nazwane kardynalnymi, a pierwszą cnotą kardynalną jest roztropność właśnie.

Czym jest roztropność?

Według słownika języka polskiego, roztropność jest to zdolność trafnego orientowania się w sytuacji[1]. W chrześcijańskiej definicji podkreśla się, że jest to cnota "udoskonalająca rozum i pouczająca go w każdej sprawie, co należy czynić, a czego unikać." [2] Odnosi się ona do zdolności rozróżniania dobra od zła oraz wybierania właściwych środków w działaniu. Jest to umiejętność dokładnego przemyślenia sytuacji, zważenia konsekwencji oraz podejmowania decyzji zgodnych z moralnością i mądrością. Cnota roztropności polega nie tylko na rozumieniu swoich działań, ale i na zrozumieniu innych ludzi oraz sytuacji, w jakich się oni znajdują. Przez starożytnych jest nazywana "woźnicą cnót" (łac. auriga virtutum), ze względu na jej kluczową rolę w kierowaniu i harmonizowaniu innych cnót. Podobnie, jak woźnica prowadzi wóz, utrzymując go na właściwej drodze, zapobiegając wypadnięciu z niej, roztropność pomaga utrzymać nasze działania w ryzach moralności i zgodzie z etyką.

Jakie korzyści daje praktykowanie roztropności?

Roztropność jest cnotą, której praktykowanie przynosi wiele korzyści zarówno jednostce, jak i społeczeństwu jako całości. Osoba, która kieruje się roztropnością, podejmuje mądre decyzje, unika impulsywności oraz przemyślanie podchodzi do swoich działań. Dzięki temu może unikać wielu problemów życiowych i zawodowych, które wynikają z podejmowania pochopnych decyzji. Ponadto, roztropność pomaga w budowaniu trwałych i zdrowych relacji z innymi ludźmi, opartych na szacunku, zrozumieniu i empatii. Jezus Chrystus w jednej z przypowieści dał przykład, że człowiek roztropny to ten, który dom swój buduje na skale. Sugeruje to, że roztropność jest podstawą do podejmowania innych działań. Ma to bardzo duże znaczenie, gdy budujemy rodzinę. Aby dobrze wykonać to zadanie, trzeba nieustannie rozeznawać, na jakie wydatki można sobie pozwolić, żeby najbliższym, w tym dzieciom, zapewnić godny codzienny byt, ale też jak znaleźć równowagę między zachciankami a faktycznymi potrzebami synów czy córek.

Cnota roztropności, a charakter

Osoba, która kieruje się roztropnością, wykazuje świadomość i umiejętność refleksji nad swoimi decyzjami. To prowadzi do kształtowania mądrości życiowej oraz umiejętności podejmowania trafnych wyborów, co stanowi fundament silnego charakteru. Roztropność uczy umiejętności przewidywania konsekwencji swoich działań. Pomaga to unikać podejmowania pochopnych decyzji i impulsywnych zachowań. Zdolność do przewidywania skutków działań prowadzi do rozwinięcia umiejętności podejmowania decyzji opartych na długofalowych celach i wartościach, co stanowi podstawę stabilnego charakteru. Ponadto, praktykowanie roztropności wymaga zarządzania swoimi emocjami oraz umiejętności utrzymywania spokoju w trudnych sytuacjach. Osoba, która potrafi zachować zimną krew i jasność umysłu nawet pod presją, buduje charakter oparty na pewności siebie, determinacji oraz umiejętności zarządzania stresem.

Jak ćwiczyć się w cnocie roztropności?

Aby doskonalić cnotę roztropności, istotne jest skoncentrowanie się na unikaniu impulsywnego podejmowania decyzji pod wpływem emocji. Ćwiczenia w roztropności obejmują świadome zarządzanie emocjami poprzez chwilową refleksję przed podejmowaniem istotnych decyzji. Ważne jest zdobycie umiejętności utrzymania spokoju umysłu w trudnych sytuacjach i zrozumienie, że emocje mogą wpływać na ocenę sytuacji. Regularne praktykowanie tego podejścia pozwala rozwijać umiejętność opanowanego i przemyślanego podejmowania decyzji, co w efekcie sprzyja budowaniu roztropności jako cnoty opartej na mądrości i zrównoważonym podejściu do życia.

Podsumowanie

Cnota roztropności stanowi fundament moralności i etyki. Pomaga jednostce rozwijać się jako istota moralna. Kształtowanie charakteru poprzez cnoty kardynalne, w tym poprzez roztropność, jest niezwykle istotne dla tworzenia społeczeństwa opartego na wartościach. W obliczu wyzwań współczesnego świata, warto wrócić do nauk filozofów i myślicieli z przeszłości, którzy przypisywali ogromne znaczenie cnotom, jako drodze do osiągnięcia prawdziwego szczęścia i harmonii w życiu. Dlatego też, wartościowe jest nie tylko zrozumienie, ale także praktykowanie cnoty roztropności w codziennym życiu, aby budować lepsze jutro dla samego siebie, najbliższego otoczenia, a szerzej - dla społeczeństwa.

 

Piotr Walczak

dziennikarz-stażysta

Akademia Dziennikarska IWORIS,

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



[1] roztropność – Wielki słownik W. Doroszewskiego PWN. (b. d.). Słownik języka polskiego PWN. https://sjp.pwn.pl/doroszewski/roztropność

[2] Pelczar, ś. b. J. S. (2012). Życie duchowe, czyli doskonałość chrześcijańska (wyd. 9, T. 2). Wydawnictwo św. Stanisława Diecezji Krakowskiej. (Oryginał został opublikowany w 1873 r.)



Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 PROO

Czym jest cnota męstwa? Kształtowanie charakteru poprzez cnoty kardynalne

W sfeminizowanym świecie, z jakim mamy obecnie do czynienia, raczej nie wspomina się o męstwie. Jest to słowo będące częścią patriarchalnego skansenu, w którym podkreśla się męskie przymioty. Nie trzeba już być mężnym, bo każdy ma  być taki, jak mu podpowiada "serce". Męstwo jest czymś bardzo wymagającym, a kto chce dzisiaj poświęcać się więcej, niż wymaga tego jego poczucie komfortu? Czy możemy jednak normalnie funkcjonować bez tej cnoty?

 

Co to jest męstwo?

Jak za św. Tomaszem z Akwinu podaje św. bp Pelczar, słowo to można rozumieć na dwa sposoby. [1] W pierwszym znaczeniu, męstwo jest to stateczność walki. W tym rozumieniu jest to najbardziej podstawowa i ogólna ze wszystkich cnót, ponieważ staje się fundamentem wszystkich innych cnót. Na tę kluczową rolę wskazuje też łacińska etymologia tego słowa. Męstwo po łacinie to virtus. Wyraz ten pochodzi o słowa vir (mężczyzna) i oznacza również cnotę w ogólności[2]. Wynika to prawdopodobnie z tego, że opisywano tym wyrazem pierwotnie cnotę wojowników, którą wykazywali się na polu walki. Jest to chyba najbardziej jaskrawy i spektakularny przykład cnoty, ale też coś w szczególny sposób przynoszącego chwałę mężczyznom, gdyż pokazuje heroiczne wypełnianie przez nich swoich naturalnych obowiązków. 
W drugim znaczeniu męstwo oznacza stałość w dążeniu do dobra, czy też stałość duszy w podejmowaniu rzeczy trudnych i znoszeniu rzeczy przykrych. W tym rozumieniu jest to cnota kardynalna i to znaczenie będziemy tutaj rozważać.

Po co nam cnota męstwa?

W sytuacjach wyzwania męstwo umożliwia pokonywanie przeszkód, stawianie czoła trudnościom oraz utrzymanie postawy niezłomnej w obliczu nieszczęścia. W kontekście moralnym męstwo może prowadzić do obrony wartości i zasad, nawet wtedy, gdy wymaga to osobistych poświęceń. W dziedzinie zawodowej męstwo może przejawiać się w podejmowaniu ryzyka dla osiągnięcia celów czy podejmowaniu trudnych decyzji. Ogólnie rzecz biorąc, cnota męstwa jest fundamentem do działania w sposób odważny i wytrwały, co przyczynia się do rozwoju osobistego oraz skutecznego radzenia sobie z wyzwaniami życiowymi.

Stopnie męstwa

Biskup Pelczar, powołując się na dzieło Directorium Asceticum Giovanni Battisty Scaramellego, wyróżnia cztery stopnie męstwa.

  1. Mężne wykorzenianie swoich wad, pokonywanie swoich namiętności, nie poddawanie się zachciankom,
  2. Narażanie swojego życia na niebezpieczeństwo w słusznej sprawie,
  3. Mężne znoszenie samej śmierci oraz cierpień,
  4. Nie tylko mężne, ale także chętne i radosne znoszenie każdego cierpienia.

Męstwo a odwaga

Według Słownika Języka Polskiego odwaga to śmiała, świadoma postawa wobec niebezpieczeństwa[3]. Męstwo, jako cnota, jest rozumiana jako stała dyspozycja duszy, odwaga zaś jest praktykowaniem męstwa w poszczególnych sytuacjach. Szczególnym rodzajem odwagi jest odwaga cywilna, czyli stawanie publicznie w obronie swoich racji i przekonań, nawet jeśli wiąże się to z wysokimi sankcjami prawnymi, opresją ze strony władzy, czy ostracyzmem społecznym.

Wady przeciwne cnocie męstwa

Każda cnota jest niejako szczytem, który po dwóch stronach ma pozornie przeciwstawne sobie wady. Z jednej strony jest to lękliwość, czyli nie podejmowanie się rzeczy trudnych i unikanie cierpienia za wszelką cenę. Przejawianie się lękliwości w konkretnych sytuacjach jest tchórzostwem. 
Z drugiej strony mamy zaś zuchwałość, czyli lekkomyślne narażanie się na niebezpieczeństwo, nie w imię większego dobra, w imię swoich zachcianek, czy próżnej chwały.

Jak ćwiczyć się w cnocie męstwa?

Żeby być mężnym w rzeczach wielkich, najpierw trzeba przezwyciężać się w rzeczach małych. Żeby to osiągnąć. niezbędne jest stawienia czoła cierpieniu, każdemu, nawet najmniejszemu. Trzeba podejmować wysiłek, aby nauczyć się znoszenia cierpienia. Można to robić dwojako:

  1. Poprzez odmawianie sobie zbędnych przyjemności, na przykład mniej wykwintne posiłki, spanie na twardym posłaniu, ograniczenie mediów społecznościowych, 
  2. Poprzez własnowolne wstawianie się na rzeczy nieprzyjemne, jak branie zimnych pryszniców, albo reguralne treningi, niezależnie od warunków atmosferycznych etc.

Zakończenie

Cnota męstwa czyni człowieka zdolnym do podejmowania się czynów trudnych, pomimo wszelkich niedogodności. To ona pozwala na dokonywanie wielkich dzieł i wielkich czynów. Jest ona niezbędna zarówno w walce o wolność narodu i stawaniu w czyjejś obronie na ulicy, jak w codziennym życiu, kiedy musimy przeciwstawić się otaczającemu nas złu i niesprawiedliwości, chociażby tylko słownie. Do odwagi zachęca nas także Chrystus w ostatnim zdaniu Ewangelii św. Jana: Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat».[4]

 

Piotr Walczak

dziennikarz-stażysta

Akademia Dziennikarska IWORIS,

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


[1] Pelczar, ś. b. J. S. (2012). Życie duchowe, czyli doskonałość chrześcijańska (wyd. 9, T. 2). Wydawnictwo św. Stanisława Diecezji Krakowskiej. (Oryginał został opublikowany w 1873 r.)

[2] Awianowicz, B. (2014). PRZEMIANY W IKONOGRAFII VIRTUS W MENNICTWIE RZYMSKIM OD REPUBLIKI DO SEWERA ALEKSANDRA. Biuletyn Numizmatyczny373, 1–18.

[3] odwaga - definicja, synonimy, przykłady użycia. (b. d.). Słownik języka polskiego PWN. https://sjp.pwn.pl/slowniki/odwaga.html

[4] Biblia Tysiąclecia - Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu - J 16, 33 (b. d.). Biblia Tysiąclecia - Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=355


Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 PROO

incel i incelizm

Kto to jest Incel? Czym jest incelizm?

Kim jest incel?

W Internecie coraz częstszym tematem staje się występowanie tak zwanych inceli. Zjawisko to jest przyczyną kontrowersji i wielu nieporozumień. Na czym ono polega? Jakie są jego przyczyny? Czy stanowi ono zagrożenie dla społeczeństwa? 
 

Incel – co to ?

Słowo incel pochodzi od angielskiej zbitki wyrazów ,,involuntarily celibate” i oznacza osobę, żyjącą w niedobrowolnym – czyli nie wybranym – celibacie.
 
Współcześnie w źródłach można znaleźć informację, że słowo to oznacza członka konkretnej internetowej subkultury, warto jednak zwrócić uwagę, że w powszechnym użyciu znalazło się ono w 1993 roku, za sprawą kanadyjskiej studentki Alan i miało wówczas przetoczone wyżej znaczenie, bez pejoratywnego zabarwienia. Początkowo odnosiło się zarówno do kobiet, jak i do mężczyzn, współcześnie jednak jest używane w zasadzie wyłącznie wobec tych drugich. 
 
Termin ten określa realną, konkretną grupę ludzi. Jak podaje portal ,,The Washington Post” powołując się na badania General Social Survey, aż 51% Amerykanów w grupie wiekowej 18-34 lat stanowią osoby, niemające stałego partnera. Jest oczywiste, że nie wszyscy znaleźli się w tej grupie dobrowolnie. 
 
 

Incel – przyczyny 

Jako główne przyczyny pojawienia się inceli wymienia się rewolucję seksualną i związane z nią szybkie przemiany obyczajowe oraz występujące wśród młodych ludzi coraz większe trudności w nawiązywaniu relacji interpersonalnych, spowodowane przez postępującą cyfryzację i przeniesienie życia do Internetu. 
 
Zdaniem części samych inceli, główną przyczyną stanu, w jakim się znaleźli, jest znaczny wzrost wymagań młodych kobiet w stosunku do mężczyzn, z którymi byłyby skłonne nawiązać relację romantyczną, zwłaszcza jeśli chodzi o ich atrakcyjność fizyczną i zajmowaną pozycję społeczną. Skutkiem liberalizacji obyczajowej miał być, w tej optyce, upadek norm w obszarze seksualności, co spowodowało, że kobiety, mogąc współżyć z kim tylko chcą bez zawierania trwałego związku, wybierają mężczyzn najbardziej atrakcyjnych, odrzucając tych nieobdarzonych interesującym wyglądem. Istotną rolę w tym procesie mają także odgrywać media społecznościowe i portale randkowe, na czele ze słynnym już Tinderem.
 
Poszukiwanie tego nowego wzorca męskiej atrakcyjności doprowadził do wykreowania zupełnie nowej hierarchii społecznej opisanej w artykule Czy Sigma male to właściwy model męskości na obecne czasy?
 
Warto wspomnieć, że jakkolwiek przetoczone powyżej poglądy są prawdopodobnie hiperbolizacją rzeczywistości, to istnieją dane, wskazujące, że nie są one oderwane od realiów. Jak podaje portal ,,PsychologyToday”, mężczyźni stanowią ok. 62% użytkowników portali randkowych. Z kolei badanie, przeprowadzone przez portal ,,OkCupid” wykazało, że kobiety średnio uznają aż 80% mężczyzn za poniżej średniej atrakcyjności. Do tego dochodzą powszechne doświadczenia mężczyzn, korzystających z portali randkowych, którzy skarżą się na bardzo dużą liczbę odrzuceń i ogólną trudność w zdobyciu zainteresowania. To z kolei prowadzi do frustracji, pogłębianej jeszcze przez współczesną kulturę, przepełnioną erotyką.
 
O kolejnym, skrajnym efekcie tego stanu rzeczy, możecie przeczytać w artykule: Kto to jest simp? - definicja i analiza
 
 

Incelizm – doktryna przegranych

 
W tym miejscu należy dokonać wyraźnego rozróżnienia pomiędzy incelami jako grupą społeczną, a internetową subkulturą, której światopogląd określam na potrzeby tekstu jako incelizm. Błędem jest utożsamianie jednego z drugim. Brak powodzenia w życiu osobistym nie jest tożsamy z wyznawaniem jakichkolwiek poglądów. 
Same poglądy są dość trudne do opisania, ponieważ incelizm nie stanowi sformalizowanej doktryny, lecz jest zbiorem przekonań, tworzonych oddolnie przez szeroką grupę osób. Siłą rzeczy ich opis jest więc oparty na obserwacjach stron internetowych, skupiających wyznawców tej doktryny. 
 
Dla lepszego zrozumienia zjawiska incelizmu, warto zapoznać się również ze zjawiskiem tzw. Redpillu oraz Manosfery, o których przeczytacie w tym artykule: Redpill i manosfera - analiza w duchu konserwatywnym
 
Podstawą incelizmu jest determinizm biologiczny – przekonanie, że relacjami damsko-męskimi wśród ludzi rządzą te same reguły, co doborem naturalnym wśród zwierząt. Szansę na przekazanie swoich genów ma mieć jedynie niewielka liczba mężczyzn o wysokiej jakości materiału genetycznego, co ma przejawiać się ich atrakcyjnością i wysokim statusem społecznym (jedno jest często utożsamiane z drugim). Sami incele mają być ofiarą tego mechanizmu – ich brak powodzenia w życiu ma być wynikiem braku genetycznej predyspozycji, a nie świadomie podjętych decyzji. Prowadzi to fatalizmu i poczucia braku sensu własnej egzystencji. Często (choć nie zawsze) zaistniała frustracja jest wyładowywana na kobietach, które mają być winne sytuacji inceli. Nietrudno natknąć się na przypadki wulgarności i przedmiotowego traktowania kobiet. U pewnej części środowiska prowadzi to nawet do postaw ekstremistycznych, jak skrajna mizoginia czy nawet pochwalanie przemocy wobec kobiet. W Stanach Zjednoczonych zdarzały się przypadki zamachów terrorystycznych, dokonywanych przez przedstawicieli tej subkultury, z których najsłynniejszym był Eliot Rogers. W Polsce ma ona charakter mniej radykalny i skupia głównie głownie młodych mężczyzn, głęboko rozczarowanych własnym życiem, którym ta doktryna oferuje proste wytłumaczenie własnych niepowodzeń. 
 

Próba oceny

 
Człowiek nie jest zwierzęciem, a ludzka natura nie składa się wyłącznie z popędów, jest zdolny do kierowania się rozumem i refleksji nad własnym postępowaniem. Należy też napiętnować wszystkie patologie tej subkultury, jak wulgarność i mizoginia, nie wspominając o pochwałach jawnej przemocy.
 
Jednak trudno nie zauważyć, że incelizm jest tylko efektem patologii współczesnego świata. Incel nie jest chorobą, incel jest jej objawem. Gdy oducza się ludzi kontroli własnych popędów, to nic dziwnego, że będą się oni zachowywać jak zwierzęta. Gdy w mediach na każdym kroku epatuje się seksem, gdy wmawia się ludziom, że jest on formą najwyższego spełnienia, to nic dziwnego, że jego brak będzie budził frustrację. 
Incele są żywym dowodem na to, że świat, w którym wszystko wolno, wcale nie jest rajem, a o wiele częściej zamienia się w piekło. Nie bez powodu już filozofia starożytna w postaci stoicyzmu, a chrześcijańskie średniewiecze w formie rycerskiego etosu doszły do wniosku, że drogą do szczęścia dla mężczyzny jest kierowanie się cnotami, a nie zaspokajanie doczesnych przyjemności.
 

Jordan Peterson - pseudointelektualny bohater społeczności inceli?

W ostatnich latach ze zjawiskiem incelizmu bardzo mocno kojarzony jest Jordan Peterson - kanadyjski psycholog i filozof. Głośnym echem po Internecie odbiły się słowa pani reżyser Olivii Wilde, która podczas promocji swojego filmu "Nie martw się kochanie" podzieliła się informacją, że środowisko inceli stanowiło dla niej inspiracje podczas tworzenia negatywnych postaci w swojej opowieści. Samego Petersona zaś nazwała bohaterem tej społeczności.
 
Incele to głównie biali mężczyźni, którzy myślą, że należy im się seks z kobietą. Wierzą, że zostali okradzeni przez społeczeństwo, że idea feminizmu jest sprzeczna z naturą i należy nas postawić do kąta. W wielu aspektach im się udaje. Jordan Peterson, jest kimś, kto usprawiedliwia pewne aspekty tego ruchu, bo to dawny profesor, pisarz w garniturze, więc czują, że to prawdziwa filozofia, którą należy traktować poważnie - Mówiła Wilde
 
 
Zapytany o tę wypowiedź Jordan Peterson ujął się jednak za środowiskiem, wskazując, że incele potrzebują nie tyle napiętnowania, co pomocy.
 
Wiesz, ludzie od dłuższego czasu mają ze mną problem, bo przemawiam do zniechęconych młodych mężczyzn. Trudno zrozumieć, jak zdemoralizowani są ludzie, a wielu młodych mężczyzn z pewnością zalicza się do tej kategorii. Pojawiają się te obelgi, incele - co one oznaczają? Ci mężczyźni nie wiedzą jak sprawić, żeby byli atrakcyjni dla kobiet, które są bardzo wybredne. I dobrze, bądźcie wybredne, oczekujcie wysokich standardów. Ale ci wszyscy wyalienowani mężczyźni są bardzo samotni, nie wiedzą, co robić, a wszyscy się nad nimi znęcają - Udzielił odpowiedzi Peterson.
 
Piotr Ratajczak

Źródła:

7 z 12 życiowych zasad: Podążaj za tym, co wartościowe, a nie za tym, co wygodne

Człowiek ciągle musi wybierać. Ma jednak zdolność do refleksji nad swoimi czynami i pragnieniami, co nadaje jego działaniu głębszy sens. W przeciwieństwie do małpy jest w stanie zrezygnować z chwilowej przyjemności, żeby podążać za tym co naprawdę wartościowe.

 

Ulotne rozkosze

Jednym z centralnych motywów w twórczości Jordana Petersona jest głębokie zrozumienie roli mitów i rytuałów w ludzkiej historii oraz ich znaczenia dla indywidualnego i zbiorowego poczucia sensu. Jak zauważa, ludzkie istnienie nierzadko oscyluje między doraźnymi rozkoszami a egzystencjalnym cierpieniem, prowadząc do kuszącej strategii hedonistycznego podejścia do życia: "Przyjemność, jaką dają doraźne rozkosze, może być ulotna, ale to nadal przyjemność, a gdy alternatywą jest egzystencjalne cierpienie i melancholia – ulotna przyjemność jawi się jako coś znacznie lepszego." W dziedzictwie kulturowym naszych przodków odnajdujemy bardziej wyrafinowane odpowiedzi na pytania o sens życia. Są one często ukryte w mitach i rytuałach, które "nie zostały jeszcze w pełni wyartykułowane". Autor podkreśla, że nasza zdolność do zachowywania się w określony sposób, zdolność do tworzenia rytuałów i opowiadania historii jest czymś, co rozwinęło się w ciągu długiej ewolucji, i że mimo naszego ciągłego postępu, "nie rozumieliśmy, co to wszystko znaczy". Ta fascynująca dekonstrukcja ludzkich zachowań i wierzeń jest kluczem do zrozumienia zarówno naszej przeszłości, jak i tego, jak kształtować sensowną przyszłość.
 

Bobry budują tamy, a ludzie?

Dr Jordan Peterson bada pojęcie poświęcenia jako klucz do zrozumienia naszej relacji z przyszłością. Jego analiza opiera się na głębokim pojęciu biblijnej historii Adama, gdzie "konieczność pracy jest jedną z klątw nałożonych przez Boga na Adama i jego potomków, jako kara za Grzech Pierworodny Poświęcenie stanowi most pomiędzy teraźniejszością a przyszłością. Ważne w tym kontekście jest zrozumienie, że "jeśli poświęci się coś wartościowego teraz, to można osiągnąć coś bardziej wartościowego w przyszłości". Przez to poświęcenie i praca stają się nierozerwalnie powiązane, a różnice między nimi "są bowiem niewielkie". Autor zwraca uwagę na unikatową ludzką naturę pracy. Porównuje ją z zachowaniami zwierzęcymi, wskazując, że podczas, gdy "bobry budują tamy, czynią to, ponieważ są bobrami", ludzie mają zdolność do refleksji nad swoimi działaniami i pragnieniami, co nadaje ich pracy głębszy sens i celowość w kontekście przyszłości.
 

Moje, twoje, nasze, wspólne?

Profesor bada ewolucję ludzkiej moralności przez pryzmat dzielenia się i jego znaczenia w kontekście społecznych interakcji. Jak podkreśla, "dzielenie się, właściwie rozumiane, oznacza inicjowanie procesu wymiany". Petersonowi nie chodzi jedynie o akt dzielenia się rzeczami, ale o głębszą wymianę wartości i zaufania między ludźmi. Ten akt może być jednocześnie narzędziem budowania społecznych więzi. Takie podejście sugeruje w anegdocie o Benjaminie Franklinie mówiąc, że: "poproszenie kogoś o coś, to najskuteczniejsze i najszybsze zaproszenie do społecznej interakcji". Dzięki takim prostym aktom, ludzkość stopniowo kształtowała podstawy pojęć takich jak uczciwość, hojność czy wiarygodność. Co więcej, opowiada on o ewolucji tych zasad moralnych, które "wydaje się, że wraz z rozwojem ludzkości przebiegał następujący tok ewolucyjny", począwszy od prostych działań, takich jak dzielenie się, aż do skomplikowanych opowieści i rytuałów zakotwiczonych w kulturze ludzkiej.
 

Poświęcenie

Dalej czytelnik zostaje zanurzony w analizie biblijnej opowieści o Abrahamie i Izaaku. Peterson bada głęboki koncept poświęcenia i zastanawia się, dlaczego Pan Bóg, a przez analogię życie samo w sobie, często stawia przed nami tak skomplikowane wyzwania. „Dlaczego Bóg posuwa się tak daleko? Dlaczego On – dlaczego życie – stawia nam takie wymagania?” - pyta autor. Ten motyw poświęcenia zostaje dodatkowo podkreślony przez anegdotę o łapaniu małpy. Aby złapać małpę, wystarczy umieścić łakocie w słoiku o wąskim otworze. Małpa, chcąc zdobyć przysmak, wsuwa rękę do słoika, ale po chwyceniu smakołyków nie jest w stanie wyciągnąć pełnej garści przez wąski otwór. Mimo zagrożenia, małpa nie jest w stanie puścić łakoci i stać się wolna. „Zwierzę nie poświęci części, aby uratować całość” - podkreśla Peterson, wskazując na ludzką skłonność do trzymania się tego, co znane i wartościowe, nawet kosztem własnego dobra. Podobnie, jak małpa, ludzie też mogą być zniewoleni przez swoje wartości, przekonania czy pragnienia, i prawdziwa transformacja wymaga odwagi, żeby puścić to, co znamy, i zaakceptować nieznane.
 

To wszystko wina losu!

Następnie występuje zestawienie historii Kaina, porównując jego dylematy z kuszeniem Jezusa przez diabła na pustyni. Peterson opisuje Kaina jako postać zmagającą się z frustracją, niesprawiedliwością i nieszczęściem, które prowadzą go na "pustynię własnego umysłu". „Popada w obsesję na punkcie swojej niedoli, będącej efektem sprzeniewierzenia się boskim ideałom. Pielęgnuje swój gniew. Coraz chętniej oddaje się fantazjom o zemście”. Kain, podobnie jak Jezus na pustyni, spotyka Szatana i staje w obliczu pokus. Jednak w przeciwieństwie do Jezusa, Kain ulega kuszeniom, pogrążając się w ciemnych myślach i dążąc do wyrządzenia jak największego zła. Peterson wykorzystuje tę historię, żeby zilustrować ludzką walkę z wewnętrznymi demonami i konsekwencjami poddawania się negatywnym emocjom.
 
 

Wnioski

Podsumowując, książka prowadzi czytelników przez kompleksową wyprawę w poszukiwaniu sensu życia. „Sens w życiu to stan, w którym poszczególne poziomy Istnienia zostają skoordynowane w perfekcyjnie funkcjonującą harmonię” – pisze autor. Za moment podkreśla, że prawdziwy sens osiągamy wtedy, gdy wszelkie cierpienia i trudy przeszłości stają się „częścią coraz to bardziej udanej próby wzniesienia czegoś monumentalnie Silnego i Dobrego”. Peterson zachęca też do balansu między chaosem a porządkiem, opisując to jako „idealny balans między chaosem zmiany, możliwości a dyscypliną nieskazitelnego porządku”. Kluczowym przesłaniem jest więc wezwanie nie do chwilowej wygody, a do podążania za tym, co naprawdę wartościowe. A wartości buduje się na miłości i prawdzie.
 
 

Mateusz Blachnirek

dziennikarz-stażysta

Akademia Dziennikarska IWORIS,

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 PROO

Czym jest cnota sprawiedliwości? Kształtowanie charakteru poprzez cnoty kardynalne

Sprawiedliwość jest cnotą, której podświadomie każdy człowiek pożąda najmocniej, spośród cnót kardynalnych. Od najmłodszych lat, gdy ktoś nas uderzy, albo chcemy mu odpłacić tym samym, albo domagamy się od rodziców, by to oni wyegzekwowali karę. Gdy ktoś nam coś zabierze, domagamy się zwrotu. Gdy wyświadczymy komuś dobro, chcielibyśmy, żeby i on nam odpłacił dobrem. Ale czym tak naprawdę jest sprawiedliwość i jak ją egzekwować w życiu?

 

 Czym jest sprawiedliwość?

Według Ulpiana - rzymskiego prawnika z III wieku - "Sprawiedliwość to stała i wieczna wola oddawania każdemu tego, co mu się należy. Zasady prawa są takie: żyć uczciwie, nie szkodzić drugiemu, oddać każdemu, co mu się należy” [1] Podobną definicję przyjęło też chrześcijaństwo: "Sprawiedliwość jest cnotą moralną, która polega na stałej i trwałej woli oddawania Bogu i bliźniemu tego, co im się należy.  Sprawiedliwość w stosunku do Boga nazywana jest «cnotą religijności». W stosunku do ludzi uzdalnia ona do poszanowania praw każdego i do wprowadzania w stosunkach ludzkich harmonii, która sprzyja bezstronności względem osób i dobra wspólnego." [2] Można o sprawiedliwości powiedzieć też bardziej opisowo, jak zrobił to święty Paweł w swoim liście: "Oddajcie każdemu to, co mu się należy: komu podatek - podatek, komu cło - cło, komu uległość - uległość, komu cześć - cześć." [3] Widzimy, że wynika ona wprost z prawa naturalnego, bo rozpoznaje ją każdy człowiek. Warto zauważyć, że w przeciwieństwie do pozostałych cnót kardynalnych, którymi są roztropność, męstwo i umiarkowanie, sprawiedliwość odnosi się do relacji z drugą osobą. Można powiedzieć, że jest ona wykonywaniem czyjegoś prawa do czegoś.

Podział sprawiedliwości

Święty Tomasz z Akwinu w Sumie Teologicznej wyróżnia kilkanaście cnót pochodnych od sprawiedliwości. Są to:

  1. religijność - czyli sprawiedliwość wobec Boga;
  2. patriotyzm - czyli spełnianie swoich powinności wobec ojczyzny, narodu i państwa;
  3. pietyzm - czyli oddawanie czci należnej rodzicom;
  4. cześć przełożonym - czyli darzenie szacunkiem osób postawionych nad nami (nauczycieli, wychowawców, przełożonych w pracy, dowódców na wojnie, albo głowy państwa etc.);
  5. posłuszeństwo - czyli uległość wobec rozkazów zwierzchników;
  6. prawdomówność - czyli mówienie prawdy i wystrzeganie się fałszu;
  7. szczerość - czyli ukazywanie rzeczy takimi, jakie one są, unikając przy tym zgorszenia;
  8. uprzejmość - czyli odnoszenie się do każdego człowieka tak, jak należy;
  9. ofiarność i hojność - czyli dobre posługiwanie się posiadaną własnością;
  10. karność - czyli ścisłe wypełnianie stanowionego prawa, które ustanawia prawodawca;
  11. słuszność - zwana także "epikeią", czyli interpretowanie prawa zgodnie z myślą ustawodawcy oraz sprzeciwianie się niesprawiedliwym prawom. [4]

Sprawiedliwość jako cnota właściwa mężczyźnie

Kościół Katolicki za ideał mężczyzna stawia świętego Józefa, a jedno z niewielu zdań, które jest na jego temat w Piśmie Świętym mówi, że "był człowiekiem sprawiedliwym" [5] Jak wcześniej wspomniałem, praktykowanie cnoty sprawiedliwości polega na czynieniu każdemu tego, co się komu należy. Mężczyzna więc powinien uczciwie wykonywać swoje obowiązki wobec pracodawcy czy kontrahenta. Ma także starać się budować wielkość swojego narodu, a gdy przyjdzie taka potrzeba, stanąć do walki zbrojnej w obronie ojczyzny. W końcu musi on spełniać obowiązki wobec najbliższej rodziny. Rozumiemy przez to jego dbałość o godny byt, o stabilność, o bezpieczeństwo żony i dzieci, a także o odpowiednie wychowywanie tych ostatnich. Wszystko to jest sprawiedliwe.

Jak ćwiczyć się w cnocie sprawiedliwości?

Ćwiczenie cnoty sprawiedliwości obejmuje systematyczną praktykę uczciwości i odpowiedzialności w podejmowaniu decyzji. Kluczowym elementem jest rozwijanie zdolności do obiektywnej oceny sytuacji, uwzględnianie różnych perspektyw oraz dbanie o równość w traktowaniu ludzi. To także praktyka odpowiedzialnego podejścia do konsekwencji swoich działań i świadomego dążenia do uczciwego rozwiązania problemów. Ćwiczenia w sprawiedliwości mogą obejmować refleksję nad własnymi uprzedzeniami, rozwijanie empatii oraz aktywną postawę wobec niesprawiedliwości wokół siebie.

Podsumowanie

Widzimy, że sprawiedliwość zarówno jako dążenie, jak i jako idea, towarzyszyła już ludziom w czasach starożytnych.  Towarzyszy nam także dziś. Pisał o niej zarówno grecki filozof Arystoteles, jak i kojarzony z teologią Akwinata. Jeżeli chcemy harmonii w stosunkach międzyludzkich, to musimy pielęgnować w sobie cnotę sprawiedliwości, bo to ona wprowadza ład w życie społeczne, jest też gwrantem spokoju i porządku w rodzinach.  Z niewzruszoną więc pewnością swojego celu i dla większego dobra, oddawajmy każdemu to, co mu się należy "bo Pan uznaje drogę sprawiedliwych,
a droga występnych zaginie." [6]

 

 

Piotr Walczak

dziennikarz-stażysta

Akademia Dziennikarska IWORIS,

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


[1] Jońca M. (b. d.). Praecepta iuris, czyli o tym, co jest w prawie naprawdę ważne – Edukacja prawnicza. Edukacja prawnicza – edukacja prawnicza – fachowo opracowany miesięcznik adresowany do studentów prawa i młodych prawników, obejmujący materiały niezbędne w czasie przygotowania się do egzaminów oraz poszerzające ogólną wiedzę prawniczą. https://www.edukacjaprawnicza.pl/praecepta-iuris-czyli-o-tym-co-jest-w-prawie-naprawde-wazne/

[2] Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 1807

[3] Biblia Tysiąclecia - Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu - Rz 13, 7 (b. d.). Biblia Tysiąclecia - Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=282

[4] Św. Tomasz z Akwinu. Suma Teologiczna. T. 20. Tłum. O. Feliks Wojciech Bednarski. Reprint, oryg.: London: nakł. Katolickiego Ośrodka Wydawniczego „Veritas”, 1963

[5] Biblia Tysiąclecia - Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu - Mt1, 19 (b. d.). Biblia Tysiąclecia - Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=244

[6] Biblia Tysiąclecia - Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu - Ps1, 6 (b. d.). Biblia Tysiąclecia - Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=834


Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 PROO

HTML Button Generator