Jacek Kaczmarski "Mury" - Tekst piosenki, chwyty i interpretacja tekstu utworu

Jacek Kaczmarski mury tekst
"Mury" autorstwa polskiego pieśniarza i poety Jacka Kaczmarskiego są jedną z najbardziej rozpoznawalnych pieśni w całej historii Polski. Doczekały się nawet nawiązania w popkulturze, w postaci parafrazy w trzeciej części "Shreka". Jednocześnie są swego rodzaju ewenementem, jako tekst, który "wywróżył sam siebie", jego historia stała się bowiem identyczna z tą, którą opowiada. 
 

 "Mury" - tekst piosenki

On natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt;  e H7 e H7
On im dodawał pieśnią sił, śpiewał, że blisko już świt. C H7 C H7 e
Świec tysiące palili mu, znad głów podnosił się dym; e H7 e H7
Śpiewał, że czas by runął mur… Oni śpiewali wraz z nim: C H7 C H7 e

Wyrwij murom zęby krat! H7 e
Zerwij kajdany, połam bat! H7 e
A mury runą, runą, runą a e
I pogrzebią stary świat! H7 e

Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez słów e H7 e H7
Niosła ze sobą starą treść, dreszcze na wskroś serc i głów. C H7 C H7 e
Śpiewali więc, klaskali w rytm, jak wystrzał poklask ich brzmiał, e H7 e H7
I ciążył łańcuch, zwlekał świt… On wciąż śpiewał i grał: C H7 C H7 e

Wyrwij murom zęby krat! H7 e
Zerwij kajdany, połam bat! H7 e
A mury runą, runą, runą a e
I pogrzebią stary świat! H7 e

Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas, e H7 e H7
I z pieśnią, że już blisko świt, szli ulicami miast;  C H7 C H7 e
Zwalali pomniki i rwali bruk – Ten z nami! Ten przeciw nam! e H7 e H7
Kto sam, ten nasz najgorszy wróg! A śpiewak także był sam.  C H7 C H7 e

Patrzył na równy tłumów marsz, H7 e
Milczał wsłuchany w kroków huk, H7 e
A mury rosły, rosły, rosły, a e
Łańcuch kołysał się u nóg… H7 e

Patrzy na równy tłumów marsz, H7 e
Milczy wsłuchany w kroków huk, H7 e
A mury rosną, rosną, rosną, a e
Łańcuch kołysze się u nóg…H7 e

 

Geneza "Murów"

Część osób zapewne zdziwi fakt, że Kaczmarski nie jest autorem melodii, na jaką śpiewamy jedno z jego najbardziej znanych dzieł. Napisał ją, w 1968 roku, kataloński pieśniarz Lluís Llach, tworzący w Hiszpanii, w czasach dyktatury Francisco Franco. Jego oryginalna pieśń nosiła tytuł "L'Estaca", czyli "Pal". Jej głównym motywem poetyckim jest tytułowy pal, do którego przywiązani są ludzie - symbol opresji ze strony rządzącej krajem dyktatury. W pełnym emocji refrenie podmiot liryczny nawołuje ludzi przywiązanych do pala do oporu słowami: 

"Si estirem tots, ella caurà
i molt de temps no pot durar,
segur que tomba, tomba, tomba
ben corcada deu ser ja."

W tłumaczeniu na język polski:

"Jeśli wszyscy pociągniemy, upadnie on
nie będzie długo już trwać,
na pewno runie, runie, runie
na pewno mocno już zgnił"

Charakterystyczny jest już sam fakt powstania tekstu w języku katalońskim. Reżim frankistowski usiłował bowiem usunąć ten język z publicznego użytku. Trzeba przyznać, że użyty język, wraz z charakterystyczną melodią czynią utwór niezwykle  poruszającym. Nic dziwnego, że zyskał on ogromną popularność i stał się symbolem oporu wobec dyktatury frankistowskiej. Gdy jego wykonanie zostało zabronione przez władzę, tłumy na manifestacjach nuciły melodię, co znalazło odzwierciedlenie w wersji Kaczmarskiego: "..i sama melodia bez słów/niosła ze sobą starą treść/dreszcze na wskroś serc i głów" . Jacek Kaczmarski przypisał zresztą sukces "Murów" melodii Llacha, przy okazji nazywając ją "walczykiem knajpianym".

Moim zdaniem można się też zastanowić, czy przypadkiem siła melodii nie była przyczyną niewłaściwego rozumienia polskiego tekstu, który całkowicie zdominowała. 

 

Przewrotna historia pieśni 

Jacek Kaczmarski zadebiutował w 1976 roku na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie. Początkowo znany był przede wszystkim w środowisku studenckim. Jego wczesna twórczość wyraża strach jednostki wobec społeczeństwa masowego, jak sam mówił w jednym z wywiadów: 

"Ja jako szesnastoletni poeta (jak większość szesnastoletnich poetów) byłem przerażony światem i swoją twórczością, która mówiła o tym, jaki świat jest straszny dla jednostki chciałem przekonać ludzi do tego.2"

W tym też kluczu należy czytać intencje autora napisanych w 1978 r. "Murów". Nie można jednak oddzielić historii piosenki, od historii Polski w tym okresie. W tym samym roku, gdy powstały "Mury" papieżem wybrany został Karol Wojtyła. Dwa lata wcześniej powstał Komitet Obrony Robotników. Polskie społeczeństwo przeżywało okres ożywienia po dekadach komunistycznego totalitaryzmu. "Mury" doskonale wpisały się w bieg wydarzeń. Ignorowano przy tym całkowicie intencje autora polskiego tekstu , traktując utwór, jako emocjonalną pieśń buntu, tak jak to było w wersji Luisa Llacha.  W roku 1979, roku pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski - powstał pierwszy wspólny repertuar Jacka Kaczmarskiego, Przemysława Gintrowskiego i Zbigniewa Łapińskiego, noszący tytuł "Mury". Rok później powstał NSZZ "Solidarność". Piosenka  Kaczmarskiego stała się nieoficjalnym hymnem "Solidarności", a jej tzw. karnawał -  okresem ogromnej popularności Autora. W 1981 roku zdobył on nagrodę dziennikarzy na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Pomimo że stan wojenny zastał barda na emigracji, "Mury" pozostały w kraju symbolem oporu.

 

 Jacek Kaczmarski o "Murach" - tłumaczenie i interpretacja autora

Może się to wydać dziwne lecz Kaczmarski nie był bynajmniej zadowolony ze sławy, jaką przyniosły mu "Mury". Jak sam mówił:

"Jeżeli już mówimy o sukcesie, to "Mury" jest to utwór, który jest największą moją klęską, ponieważ jest to utwór antyrewolucyjny, utwór mówiący o moim przerażeniu masami ludzkimi, mojej nieufności do ruchów masowych, został ten utwór, odczytany jako hymn ruchu masowego. Czyli to jest największa porażka artystyczna w moim życiu" 

W ten sposób zresztą fikcja literacka znalazła swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości - Kaczmarski, tak jak fikcyjny Śpiewak został niejako okradziony z własnej pieśni, która stała się własnością kolektywną, rozumianą wbrew intencji autora.

"Właśnie piosenka "Mury" mówi o tym, że piosenka śpiewana przez tysiące ludzi jest czym innym, niż piosenka śpiewana przez jednego człowieka. Jest zaprzeczeniem tego, co miał na myśli autor. Zresztą żyjemy w kraju, żyliśmy w systemie, w którym pieśni masowe miały swoją funkcję polityczną, więc dla mnie było to coś przerażającego, że mój utwór jest śpiewany chórem w zaprzeczeniu jego idei " 

 

Podsumowanie - utwór jak żaden inny

Prawdopodobnie w całej historii świata ciężko byłoby znaleźć przykład utworu o tak skomplikowanej i tak paradoksalnej historii, jak "Mury" Jacka Kaczmarskiego. Tym bardziej warto jest sięgać do twórczości tego niezwykłego poety. A podróż przez tą twórczość zacząć właśnie od "Murów".  

  1. https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/mury/
  2. https://www.youtube.com/watch?v=D2IPk_XRspE
  3. https://www.youtube.com/watch?v=3h9r_j3O-h4&t=184s
  4. https://seniore.pl/kultura/krotka-historia-jednej-piosenki-jak-powstaly-mury-jacka-kaczmarskiego/

Wybrane dla Ciebie

HTML Button Generator